O wszystkim (Reklama: ,)

Co się stało? zaniepokoił się Ebrihim. Sam powinieneś się domyślić odparła Marcha, nie odrywając spojrzenia od ekranu urządzenia. Oczywiście nieznany statek. Właśnie wleciał przez otwór, a teraz szybko opada. Na twoim miejscu jednak nie martwiłabym się tym, co to za statek. O wiele bardziej chciałabym się dowiedzieć, kto nim leci. Zdumiewające, ilu rzeczy można się dowiedzieć, jeżeli ktoś wie, gdzie szukać odezwał się Lando. Nie przestawał przyglądać się danym, które na podobieństwo nie kończącej się rzeki przepływały przez ekran monitora. Szczęście, że mamy pośród nas kogoś, kto potrafi odczytywać dane tak dobrze jak Artoo ciągnął po chwili. Trochę przydał się też Threepio i jego znajomość języków.Urażony android protokolarny odwrócił głowę. Przydał się? powtórzył. Powiedziałbym, że okazałem się absolutnie niezbędny. Gdyby nie ja, nie poradziłby pan sobie z przetłumaczeniem nawet dziesiątej części tych informacji. Nie przeciągaj struny ostrzegł Lando. No dobrze, okazałeś się niezastąpiony. Słyszałeś?

(Reklama: , klamki )